Nie widać końca wojny o klientów między Lidlem i Biedronką. Po poprzedniej batalii, w której Biedronka oferowała klientom „gang świeżaków” a Lidl zwrot pieniędzy za produkty, które im nie przypadły do gustu, mamy coś nowego.

Tym razem to Lidl rzuca rękawicę. Teraz walczy o klientów rozwiązaniem, które już się sprawdziło w marketach tej sieci. Są to zabawki w postaci warzyw i owoców, podobne do świeżaków, które nie tak dawno proponowała Biedronka.

Akcja ruszyła wczoraj (6 lutego). Za każde 40 zł, które wydamy w Lidlu można będzie dostać jedną z 24 stikeez, czyli małą figurkę w postaci warzywa albo owocu. Wcześniej w Lidlu rozdawano figurki kosmitów, ale ponieważ sieć włączyła się do kampanii promowania zdrowych nawyków żywieniowych, zostały zamienione na coś „zdrowszego”. Jeśli klient w czasie zakupów wybierze warzywo czy owoc, wtedy dodatkowo dostanie jeszcze jedną figurkę, z których każda ma własny, unikalny charakter i imię. Wszystkie te figurki mają specjalne przyssawki, więc można je mocować na różnych powierzchniach. Można też kupić woreczek na Stikeez za 3,99 zł lub pudełko z planszą do gry za 8,99 zł.

Dyskont naturalnie odżegnuje się od porównań swojej akcji z biedronkowymi świeżakami. I zapewnia, że jest to element większej akcji, której celem jest zwiększanie świadomości Polaków na temat zdrowego żywienia. Lidl zapowiada również, że do 2025 r. chce zmniejszyć o 20 % poziom soli i cukru w produktach ze swoim logo. Promocja ze Stikeez będzie trwała do wyczerpania zapasów, ale nie dłużej niż do 5 marca 2017 roku.