O Jaworznie coraz częściej mówi się jako o najbezpieczniejszym mieście w Polsce. Według statystyk spełnia się tam „wizja zero”, czyli brak ofiar śmiertelnych w całym roku, chociaż w mieście nie ma ani jednego fotoradaru.

Władze 90-tysięcznego Jaworzna przebudowały całą infrastrukturę drogową i wprowadziły niespotykane nigdzie indziej rozwiązania. Powstało tam np. pierwsze w Polsce bezkolizyjne rondo holenderskie. Mieszkańcy początkowo sceptycznie patrzyli na te zmiany, jednak efekt jest zadziwiający.

Mimo, że nie ma tam ani jednego fotoradaru, do dnia dzisiejszego nie zdarzył się tam ani jeden śmiertelny wypadek. – 12 lat temu w Jaworznie w wypadkach ginęło kilkanaście osób rocznie – mówi Tomasz Tosza, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie.

Miejscy politycy zgodzili się na usunięcie fotoradarów z miasta. Okazało się to świetnym pomysłem, bowiem zmniejszyła się ilość wypadków.

W centrum miasta zlikwidowano o połowę ilość samochodów. – W ramach zaprojektowanych zmian powstała trasa śródmiejska czyli wewnętrzna obwodnica miasta. Dzięki niej można poruszać się między dzielnicami Jaworzna bez przejeżdżania przez centrum miasta – wymienia Tosza.