Osoby, które zdecydują się zostać po śmierci dawcami narządów, uratują życie innym - podkreślają lekarze.

Przeszczepianie narządów jest metodą ratowania życia. Polega na wszczepieniu biorcy narządu lub tkanek pochodzących od innego człowieka. Dla osób ze skrajną niewydolnością serca, płuc czy wątroby przeszczepienie narządu jest jedyną skuteczną metodą ratującą życie, podobnie jak przeszczep szpiku w przypadku nieuleczalnych chorób szpiku (w tym różnych rodzajów białaczek).
Dzień Transplantacji obchodzony jest w Polsce od 2003 roku, 26 stycznia. Właśnie 26 stycznia w 1966 roku miał bowiem miejsce pierwszy w Polsce udany przeszczep narządu - nerki. Operacja, którą przeprowadzili profesorowie Jan Nielubowicz i Tadeusz Orłowski, odbyła się w I Klinice Chirurgii warszawskiej Akademii Medycznej.

Narząd do przeszczepu pobrano od chorej po ciężkim wypadku, która doznała udaru mózgu. Nerkę pobrano, kiedy serce kobiety przestało pracować i nie udała się próba reanimacji. Jej nerkę wszczepiono dziewiętnastoletniej uczennicy szkoły pielęgniarskiej. Operacja trwała zaledwie 57 minut, a kilka minut po jej zakończeniu wszczepiona nerka zaczęła funkcjonować.

Pierwszą na świecie udaną transplantację nerki - a zarazem pierwszy przeszczep w historii transplantacji - przeprowadzili w 1945 roku w Bostonie dr Earnest Landstein, dr Charles Hufnagel i dr David Hume. Biorcą narządu, pobranego od zmarłego dawcy, była ciężarna kobieta. Przeszczepiona nerka podjęła pracę.

W ostatnim czasie do honorowych dawców organów dołączył prezydent Andrzej Duda, który zadeklarował, że po swojej śmierci chce oddać swoje organy do transplantacji