Pod pewnymi względami przenawożenie upraw może być nawet bardziej niebezpieczne, od niedostatecznego nawożenia. Dzieje się tak z kilku powodów.

Przenawożenie upraw

Nie jest tajemnicą, że w przypadku nawozów powiedzenie „lepiej, jak jest więcej” nie sprawdza się wcale. Wręcz przeciwnie – zbyt dużo nawozu, czy to dolistnego, czy doglebowego, przyniesie zdecydowanie więcej szkody, niż pożytku. Dotyczy to nie tylko roślin, ale również – a może nawet przede wszystkim – gleby oraz środowiska.

Przenawożenie roślin

W tym przypadku korelacja jest oczywista – zbyt dużo azotu, fosforu czy potasu szkodzi roślinom.

Nadmiar azotu początkowo będzie się ujawniał bardzo bujną masą zieloną. Dla niewprawnego oka taki widok nie będzie niczym alarmującym, jednak warto pamiętać, że im więcej składników odżywczych trafia do masy zielonej, tym mniej ich zostaje dla ziaren (zboża) lub korzeni (ziemniaki, buraki). Poza tym roślina przenawożona azotem rozwija się zbyt szybko. Jej mechanizmy odpornościowe są niewykształcone, przez co łatwo zapada na różnego rodzaju infekcje wywołane grzybami czy drobnoustrojami. Jest również bardzo wrażliwa na niskie temperatury, jej wegetacja także jest zaburzona.

Co więcej, przenawożone azotem plony słabiej znoszą przechowywanie, mogą również kumulować szkodliwe dla zdrowia azotany.

Natomiast w przypadku pozostałych ważnych makroelementów:

  • Przenawożenie potasem utrudnia wchłanianie magnezu.
  • Przenawożenie magnezem utrudnia wchłanianie potasu.
  • Zbyt dużo fosforu może mieć negatywny wpływ na pobieranie żelaza i miedzi.

Z kolei jeżeli dostarczymy roślinom zbyt dużo mikroelementów, wówczas zaburzone zostanie wchłanianie makroelementów, rośliny mogą również cierpieć na różne postaci chlorozy.

Przenawożenie a gleby

Zbyt dużo nawozów szkodzi nie tylko roślinom, ale również glebie. Okazuje się, że nadmiar nawozów może doprowadzić do zasolenia oraz zakwaszenia ziemi. Przywrócenie żyzności zniszczonej w ten sposób glebie może być bardzo kosztownym i długotrwałym, nawet kilkusezonowym zabiegiem.

Przenawożenie a środowisko

Stosowanie zbyt dużej ilości nawozów może mieć również bardzo negatywne skutki dla środowiska. Dotyczy to w szczególności wód powierzchniowych. Dzieje się tak, ponieważ nadmiar niektórych pierwiastków – szczególnie azotu oraz fosforu – wypłukiwany jest z gleby na przykład podczas intensywnych opadów. Woda zawierająca azot i fosfor może wówczas trafić do zbiorników wodnych, znacznie podnosząc ich żyzność.

W praktyce oznacza to, że w takich zbiornikach może nastąpić gwałtowny rozrost biomasy, głównie glonów. Glony zarastają zbiornik, a obumierając i ulegając rozkładowi, zużywają tlen rozpuszczony w wodzie. W konsekwencji doprowadza to do znacznego ograniczenia, a w skrajnych przypadkach nawet do wymarcia populacji organizmów tlenowych znajdujących się w danym zbiorniku – na przykład ryb.

Przenawożenie a stosowane nawozy

W polskim prawodawstwie istnieją normy prawne określające maksymalne limity ilościowe nawozów azotowych stosowanych w gospodarstwach. Limity te są wbrew pozorom stosunkowo wysokie, co otwiera pole do nadużyć dla nieuczciwych producentów nawozów, zalecających dawki większe, niż jest to konieczne. Dlatego poszukując odpowiedniego nawozu dla swojej uprawy pamiętajmy, że odpowiedzialny producent nawozów wie, że w imię zysku nie powinno się zalecać większych dawek preparatów (na przykład dolistnych), niż jest to konieczne. I tylko od takich firm kupujmy nawozy.