Wyglądało to dramatycznie. Na jednej z sosnowieckich ulic autobus zjechał z jezdni, uderzył w przydrożną latarnię, następnie przewrócił się na bok.


Do zdarzenia, które mogło skończyć się znacznie poważniej, doszło po północy na ul. Będzińskiej. Autobus uderzył w słup, następnie przewrócił się na bok.

Na szczęście w autobusie był tylko kierowca. Albo zasłabł, albo zasnął za kierownicą. To będzie wyjaśniane w trakcie postępowania. Na razie został ukarany mandatem, a zdarzenie to zakwalifikowano jako kolizję.