W najbliższy poniedziałek kolejny ogólnopolski protest pań przeciwko drastycznemu zaostrzeniu przepisów zakazujących przerywania ciąży. Protestować będą również mieszkanki (być może także mieszkańcy) Sosnowca.

Ten zakaz w praktyce obowiązuje w Polsce od lat, ale politycy nie rezygnują z planów jego wzmocnienia. Nawet zgwałcona kobieta nie będzie mogła wykonać zabiegu aborcji. Co więcej, w planach jest ograniczenie antykoncepcji.

Najbliższy protest odbędzie się pod hasłem „Nie składamy parasolek”. Poprzedni zgromadził spory tłum na sosnowieckiej patelni. Znacznie więcej osób z Sosnowca pojechało demonstrować do Katowic, gdzie odbyła się ogromna manifestacja – jedna z największych w Polsce.

Tym razem „Czarny Protest” w Katowicach rozpocznie się zgromadzeniem pod Pomnikiem Powstańców Śląskich. Stamtąd uczestnicy demonstracji przemaszerują pod Biuro Poselskie PiS przy ul. Warszawskiej. To dlatego, że głosami polityków tej partii w Sejmie przeszedł projekt katolickich radykałów, totalnego zaostrzenia zakazu usuwania ciąży. Po poprzednim „Czarnym Proteście” PiS wycofał ten projekt spod obrad Sejmu. Ostatnio jednak lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział zaostrzenie zakazu.

Obecnie w Polsce aborcja jest zakazana. Wolno ją przeprowadzić tylko w wyjątkowych wypadkach: gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, w sytuacji deformacji płodu, czy zagrożenia zdrowia i życia kobiety. Ale lekarze pod presją środowisk ultrakatolickich boją się wykonywać zabiegi. Boją się kary więzienia, grożącej za nielegalny zabieg. W praktyce więc legalnych aborcji w Polsce prawie nie ma. Ostatnio dziecko urodziła 12-letnia dziewczynka w Kielcach. Kilka lat temu inne dziecko przymuszano do donoszenia ciąży będącej wynikiem gwałtu. Matka dziecka i lekarze stali się obiektem nagonki. W efekcie aborcję trzeba było przeprowadzić na drugim końcu Polski. Ostatnio prywatna stacja telewizyjna wyemitowała wstrząsającą relację małżeństwa z Warszawy, których dziecko miało zdeformowane narządy wewnętrzne i brak części z nich. Zdiagnozowano to jeszcze na etapie ciąży i zamiast wykonać zabieg zmuszono kobietę do urodzenia dziecka, nie mającego szans na przeżycie. Noworodek w trakcie agonii cierpiał potworne męki.

Zgromadzenie w Katowicach rozpocznie się o godzinie 16:00 pod Pomnikiem Powstańców Śląskich, następnie o 17:00 wystartuje przemarsz ulicami: Al. Korfantego, Piotra Skargi, Stawową, 3 Maja aż do Warszawskiej 6, pod siedzibę Biura Poselskiego PiS.
Ponadto od godziny 14:00 w „Królestwie” (Rondo im. gen. Jerzego Ziętka 1) odbędą się warsztaty, podczas których będzie można ozdobić swoje ubrania i czarne parasolki napisami #CzarnyProtest i hasłami manifestacji oraz przygotować transparenty. Organizatorki udostępniają szablony, farby i inne potrzebne materiały.

Marsz odbywa się pod hasłami:
NIE dla pogardy i przemocy wobec kobiet.
NIE dla ingerencji Kościoła w politykę.
NIE dla braku edukacji seksualnej.