To ważna zmiana w życiu Polaków chorych na padaczkę i choroby nowotworowe, bo już od 1 listopada lekarze mają możliwość przepisywania preparatów konopnych w tym medycznej marihuany.

Wielu zwolenników medcznej marihuany uważa, że ta zmiana jest niezbędna dla poprawy jakości życia osób chorych m.in na padaczkę. Lekarz każdej specjalizacji może teraz wystawić receptę, jednak tutaj sprawa nieco się gmatwa. Lecznicza marihuana cały czas wzbudza liczne kontrowersje i zapewne niewielu lekarzy odważy się zastosować takie środki.

Marihuana i pochodne od niej leki są sprowadzane z zagranicy, gdyż posłowie obawiają się, że krajowa produkcja spowoduje rozpowszechnienie jej niemedycznej wersji.

Na leczniczą marihuanę trzeba więc będzie czekać, choć na razie jeszcze nie wiadomo, jak długo. Oczywiście nie ma powodów do obaw, bo lecznicze wyroby zawierają minimalne stężenie THC.

Amatorów używek z pewnością nie przybędzie, ponieważ w produktach sprzedawanych w aptece są tylko śladowe ilości substancji psychoaktywnych, więc pacjent, który będzie stosował medyczną marihuanę nie będzie oznaczał osoby na haju.

Ustawa o wejściu tych produktów do obrotu została przyjęta w czerwcu.