Słynna marka Statoil niedługo zniknie z naszych oczu? Taka wiadomość wcale nie zwiastuje bankructwa stacji benzynowych, ale rebranding. Nowa nazwa będzie brzmiała: Circle K.

Zmiana nazwy wypłynęła ze strony koncernu z Kanady – Alimentation Couche-Tard Inc., który chce połączyć dotychczasowe brandy w jedną markę. Do konsolidacji dojdzie pomiędzy markami Statoil, Kangaroo Express, Mac’s oraz Circle K.

Koszty związane rebrandingiem najprawdopodobniej zostaną rozłożone również na franczyzobiorców. Obecnie w Polsce franczyza obejmuje 80 stacji paliwowych, na 357 reklamujących markę Statoil. Poza granicami Polski, ze stacjami marki Statoil możemy spotkać się również w Szwecji, Danii, Rosji, Estonii, Norwegii, a także na Łotwie i Litwie.
Franczyzobiorcy mogli zapoznać się z oficjalnym komunikatem brzmiącym: „zmiana nazwy naszej firmy nie będzie miała wpływu na obowiązujące umowy z klientami, partnerami czy dostawcami firmy”.

Zmiana nazwy – na kogo spadną koszty?

Wielkie korporacje łącząc się z innymi markami bądź odświeżając swoją działalność, często sięgają do najbardziej widocznych zmian. Wtedy metamorfozie ulega zmiana, logo marki, a czasem nawet cały zakres produktów. Zawsze pozostaje pytanie, czy franczyzobiorcy będą zmuszenie do ponoszenia jakichkolwiek kosztów z tego tytułu.
Póki co mieliśmy do czynienia na przykład ze zmianami polegającymi na innym wystroju wnętrz w takich sieciach jak Da Grasso, czy te McDonald’s. W takich sytuacjach za koszty odpowiedzialni byli franczyzobiorcy.

W kwestii zmiany brandingu, kwestia pokrycia kosztów nadal pozostaje kontrowersyjna. W chwili włączenia banku BPH do Banku Pekao SA, opłaty związane z nowym brandingiem wzięła na siebie druga placówka.
Podobna zasada obowiązywała podczas przejęcia partnerskich placówek Meritum Banku przez Alior Bank. Meritum Bank otrzymał część pieniędzy, które mógł przeznaczyć na nowe meble, a także zmianę oznaczeń.

Według Michała Wiśniewskiego, dyrektora działu doradztwa we franszyzie PROFIT system, Statoil powinien zająć się stworzeniem odpowiedniego systemu, który pozwoli na dofinansowane franczyzobiorców w ramach zmiany brandingu. Brak wsparcia finansowego może skutkować napiętą atmosferą, a także znacznym spowolnieniem prac rebrandingowych.

W wypowiedzi rzecznika prasowego spółki, Krystyny Antoniewicz-Sas, mogliśmy usłyszeć, że Statoil zamierza ponieść koszty związane ze zmianą oznakowania marki. Nadal jednak nieznane są koszty związane z planowanym rebrandingiem, który w Polsce ma nastąpić dopiero w 2017 roku.
Firma Statoil Fuel & Retail Polska, która ostatecznie zamieni się w Circle K, nadal poszukuje przedsiębiorców gotowych podjąć franczyzę. Dzięki temu partnerzy mogą zyskać całą wiedzę know-how, materiały reklamowe i marketingowe, a także oprogramowanie. W zamian za to muszą